Kategorie: Wszystkie | Biżuteria | ślub; dieta
RSS
środa, 30 czerwca 2010
Wakacyjna wena

Naszła mnie. Już palce mnie bolą i siniaki mam na opuszkach, ale ciągle nachodzi mnie na zrobienie czegoś nowego. Wykańczam moje zasoby koralikowo-innomateriałowe i ciągle coś nowego powstaje.

No ale na wenie i tworzeniu się zatrzymuje. Qrcze sprzedaję może jakieś niecałe 10%. A reszta zalega. Zastanawiam się nawet czy nie porozkładać niektórych "arcydzieł" i nie złożyć czegoś nowego.

Lot na marsa

Tęcza nad laguną

Wiosenne orzeźwienie

Koralowe korale na ucho

Bucik z dziurką

Zaczerwieniło mi się tu jakoś. Widać jaki jest mój ulubiony kolor ;)

Niedługo urlop. Dokładnie za dwa dni. Może jakoś w wolnym czasie rozbuduję ten swój blog. Może zacznę zbierać wszystkie swoje informacje o robieniu biżuterii....

Zobaczymy

 

sobota, 19 czerwca 2010
nareszcie

Udało mi się uwiecznić nowości. Oto kilka z nich:

eko eko ekolada

Smaczne czekoladowe koraliki z drewna - oczywiście naszyjnik

kropelkowo

kropelkowo w całości

No i kolejny naszyjnik. Tym razem z mojego ulubionego szkła. Koraliki przeźroczyste i matowane. Już poszło...

wyplatankowo

Też próbuję swoich sił w wyplataniu. Tym razem bransoletka

papuzie

A to jeden z wielu kompletów naszyjnikowo-kolczykowych

Reszta nowości w kolejnych odsłonach, bo teraz jadę na grilla. W nosie z dietą :)

PS. Zapomniałam o najważniejszym. Przerzuciłam się z allegro na szafę. Lepiej. Można tu kupić moje twory

poniedziałek, 14 czerwca 2010
Jako żonka

Jako żonka nie mam już czasu na pisanie...

Oczywiście bzdura. Nie z powodu zmiany stanu cywilnego, tylko, że ta pogoda i upały nie sprzyjają siedzeniu przed kompem, czy dłubaniu sobie.

Znalazłam fajny wzór na listki. Ciekawe czy się za nie zabiorę i czy wyjdzie http://h.imagehost.org/view/0452/1_58

Dużo dużo nowości w moim pudełeczku, a że ciągle cierpię na brak sprawnego aparatu mogę tylko to zamieścić jak narazie:

morska bryza

od serca

Obiecuję poprawę. Będę więcej pisać i więcej pokazywać swojej twórczości ku inspiracji innych ;)