Kategorie: Wszystkie | Biżuteria | ślub; dieta
RSS
piątek, 09 lipca 2010
Urlopowo

black & white

Jadę. Na Mazurskie jeziora. Tam w sumie się wychowałam... A teraz sobie odpocznę. Taka mini zaległa podróż poślubna bo mały Potworek do babć a my dalej. Żeby kolejny potworek z tego nie wyszedł ;) Chociaż ja bym chciała bo to już 30 prawie na karku i jak nie teraz to kiedy...

Ale jadę a co ma być to będzie. Może jak nigdy wróce chociaż odrobinkę opalona. Bo ja się nie opalam. Ja się spiekam na raczka a potem wszystko z bomblami schodzi (pomimo filtrów 20-30).

Ale gdyby ktoś coś chciał... to piszcie. Odpowiem jak wróce ;) Mi się też należy ;)

mglisty poranek

mglisty poranek 2

 

poniedziałek, 05 lipca 2010
Zdradliwa Wena

No i znowu dopadła mnie niemoc. Siedzę się urlopuję narazie w domu. Pomiędzy sprzątaniem, pakowaniem, pichceniem i ganianiem za moim małym Potworkiem (bo duży jeszcze kilka dni musi pracować) przeglądam sieć. I się załamałam. Znalazłam może kilka rzeczy które mnie zaciekawiły. A reszta... przepraszam wszystkich ale tandeta. Moje wyroby to też tandeta, mniejsza lub większa ale zawsze amatorszczyzna. No ale próbuję wymyślać coś nowego, innego, a nie kopiować i to żywcem z twórczości innych. A gdzie prawa autorskie. Nie każdy kto pokazuje swoje wyroby chce żeby ktoś je kopiował i to w taki czasami żałosny sposób (bo np. nawet elementy są takie same).

Może dlatego też przestałam robić kolczyki a skupiłam się na naszyjnikach i bransoletkach. Dają więcej pola do popisu.

Ale co ja będę tu marudziła. Obiadek trzeba ślubnemu iść robić bo wpadnie głodny z pracy. No jeszcze trzeba wymyśleć co ugotować :/ ehhh życie... i bądź tu kreatywny jak nawet obiad przysparza problemy...

day after long night2

księżycowa

perłowo i świetliście

w brązach

Chyba jeszcze nie najgorzej z moim manufacturingiem ;) Znowu przetrwam ten swój kryzys twórczy i zacznę kolejny atak weny z nowymi pomysłami i inspiracjami...